Wielki kryzys jaki wieje z zachodniej europy już nas dopadł. Juz zaczynają się zwolnienia, widać spowolnienie gospodarki. Premier poinformował że najgorszy scenariusz dla wskaźników budżetu 2009 to wzrost PKB 1,7 proc., inflacja średnioroczna 1,9 proc. Co prawda budżet na 2009 rok zakłada wzrost gospodarczy na poziomie 3,7 proc. oraz inflację średnioroczną na poziomie 2,9 proc. ale to nie znaczy że tak będzie. Rząd szuka oszczędności poprzez możliwe zmniejszenia wydatków w budżecie na 2009 rok. Jakie to będą cięcia? Jeszcze niewiadomo. Rząd obiecuje że nie zabraknie pieniędzy dla rencistów i emerytów, dla budżetówki a także na ochronę zdrowia. Wiadomo również że nie należy rezygnować z inwestycji które będą współfinansowane przez unię.


Zostaw komentarz