Dziś odda swoje głosy około 130 milionów Amerykanów. Tradycyjnie już pierwsze głosy oddano w stanie New Hampshire w niewielkiej miejscowości Dixville Notch. Na kogo postawią amerykanie? Cały świat dziś to obserwuje i chyba nigdy z aż takim zainteresowaniem. Nie dość że to chyba najdroższe wybory w historii to jeszcze od tego wyboru zależy sytuacja ekonomiczna na świecie. Ostatni kryzys to bardzo potwierdza, jak wszelkie wachania na rynku amerykańskim oddziałują na reszte świata.
W wyborach startuje 23 kandydatów, ale liczą się tylko Barack Obama i John McCain.Według ostatniego, przedwyborczego sondażu, przeprowadzonego przez Instytut Gallupa, głosowanie na Obamę deklaruje 55 proc. ankietowanych, McCaina popiera 44 proc. uczestników badania.
Tegoroczna kampania wyborcza w USA jest historyczna również pod kątem pieniędzy, jakie wyłożyli na nią kandydaci. Jak wyliczyło amerykańskie Center for Responsive Politics, pierwszy raz łączne wydatki pretendentów sięgły ponad 1,3 miliarda dolarów (w poprzednich wyborach tylko 718 milionów dolarów). Wszyscy kandydaci zgromadzili w swoich budżetach ponad 1,6 miliarda dolarów (w poprzednich wyborach tylko 880 milionów dolarów).
Który wybór jest dobry dla nas? Ciężko powiedzieć. Więcej kontaktów z europą miał McCain. Czas pokaże.


Zostaw komentarz